Gokarty dla najmłodszych Berg GO2

Opublikowane przez Paweł w dniu

Gokarty na pedały w ostatnich latach zrobiły się wśród dzieci nie mniej popularne niż zwykłe rowery. Coraz więcej maluchów marzy o własnym czterokołowcu, którym mogłoby zwiedzać okolicę bez obaw o bolesny upadek. Gokarty na pedały radzą sobie świetnie nawet na piasku i mokrych nawierzchniach, a do tego są całkowicie niewywrotne. Dzieci podczas jazdy mogą cieszyć się z zabawy i uczucia wiatru we włosach, zamiast ściskać kurczowo kierownicę i wypatrywać nawet najmniejszych przeszkód na drodze, jak ma to miejsce w przypadku jazdy rowerem. Ile lat powinno mieć dziecko, gdy wsiada na pierwszy gokart? Wydaje się to niemożliwe, jednak maluch nie musi mieć ukończonego nawet 1 roku życia. Oczywiście do nauki pedałowania rodzice muszą wybrać odpowiedni gokart.

Jeździk czy gokart?

Rodzice, którzy chcą sprezentować swojemu maluszkowi gokart, powinni poznać gokarty dla najmłodszych Berg GO2. To pojazdy zaprojektowane z myślą o dzieciach, które dopiero uczą się chodzić. Gokart Berg GO2 to sprytne połączenie jeździka i gokarta. Pojazd wyposażony jest w składane pedały. Uczący się chodzić maluszek najpierw używa zabawki jako jeździka – opiera się o niego, stawiając pierwsze kroki, następnie siada na nim i odpycha się nóżkami od ziemi. Gdy poczuje się pewniej, a rodzice zobaczą, że dziecko dobrze kontroluje pojazd, mogą oni rozłożyć pedały. Jeździk staje się wtedy prostym gokartem na pedały, w niczym nieustępującym „prawdziwym” gokartom dla starszaków. Zabawka towarzyszy więc maluchowi przez pierwsza lata życia, zachęcając go do samodzielnego chodzenia, oraz wprowadzając  świat bezpiecznych szaleństw na czterokołowcach.

Dwulatek na gokarcie. Czy to nie za wcześnie?

Część rodziców obawia się, że wiek 10 – 30 miesięcy (dla tej grupy wiekowej dedykowane są pojazdy Berg GO2) to za wcześnie na samodzielne prowadzenie pojazdu. Nic bardziej mylnego! Gokarty zachęcają maluchy do aktywnej zabawy na świeżym powietrzu, a przy tym są jedną z bezpieczniejszych form zabawy. Dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości są w zasadzie niewywrotne, dziecko  nie spadnie więc z zabawki nawet podczas szybkiego wejścia w ostry zakręt. Maluszki podczas jazdy gokartem uczą się orientacji w przestrzeni, poprawiają refleks i ćwiczą balansowanie ciałem. Gokart dla dwulatka to nie tylko zwykła zabawka, ale mała sala gimnastyczna!

źródło: https://www.sportking.pl/zabawki-ogrodowe/gokarty-na-pedaly-berg/berg-gokarty-go2/

Dlaczego Berg GO2?

Dlaczego to właśnie Berg GO2 zdobył sobie takie uznanie wśród rodziców? To oczywiste dla każdego, kto słyszał o zwykłych „dorosłych” pojazdach od Berga. Firma w pierwszej kolejności stawia na bezpieczeństwo swoich produktów i słynie z wyśrubowanych testów, jakim poddaje swoje zabawki. Gokarty Berg zbudowane są tak, aby nie wystawały z nich żadne ostre ani ruchome elementy, spełniają wszystkie europejskie standardy bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o model Berg GO2, dodatkowo wzięto pod uwagę to, że ma on służyć maluchowi jako jeździk. Dlatego też tylne koła są nieco bliżej siebie niż przednie. Gdy dziecko korzysta z zabawki, odpychając się nóżkami od ziemi, nie uda mu się przytrzeć nóżki tylnym kołem.  Przemyślane schowki na pedały sprawiają, że szkrab nie zahaczy o żaden wystający element.

Jakość ma znaczenie!

W przypadku jeździków-gokartów dla najmłodszych ogromne znaczenie ma wysoka jakość zabawki. Maluszki ucząc się jeździć, często uderzają pojazdem o meble w domu lub ogrodzenie w ogrodzie. Tanie gokarty z supermarketów często nie przeżywają pierwszego sezonu zabawy, gdyż niskiej jakości plastik po prostu pęka. Berg zadbał o to, aby jego czterokilogramowe czterokołowce były wykonane z najlepszej klasy materiałów i służyły dziecku dotąd, aż przesiądzie się ono na „starszy” model. Berg GO2 mogą więc uczyć jazdy dorastające po sobie rodzeństwa. Wielkim atutem pojazdów jest też ich minimalistyczny i futurystyczny design. Na gokart z zaciekawieniem patrzą zarówno maluchy, jak i dorośli. Delikatne, pastelowe odcienie pojazdów wyglądają estetycznie i są miłą odmianą od pstrokatych kolorów, w których niestety produkuje się większość tanich zabawek.

 

Udostępnień 0
Kategorie: Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *